JUBILEUSZOWE, SETNE SPOTKANIE

z cyklu „Są Wśród Nas"
 

31 sierpnia 2026 (poniedziałek ), godz. 19:00

 

Ilustracja muzyczna: Radosław Rzepkowski - fortepian

 

Spotkanie prowadził Jerzy Adamuszek.

 

W roli „gościa wieczoru” od prawie 20 lat istnienia tego cyklu wystąpiło 112

Rodaków z Montrealu. 39 z nich – niestety - odeszło już od nas na zawsze.

Wieczór miał inny charakter. W wielkim skrócie przypomniałem minione

spotkania, z których każde jest odnotowane na naszej stronie internetowej

"www.sawsrodnas.ca". Każdy z przybyłych „gości wieczoru” mógł zabrać głos.

 

Byli „goście wieczoru” SWN. Siedzą od lewej: Barbara Zakrzewska, Wanda Smorągiewicz, Jacek Olek, Dominik Wernic, Jolanta Sokalska, Eugeniusz Łoboda. Stoją od lewej: Franciszek Feret, Andrzej Okoniewski, Jacek Stomal, Andrzej Pijet, Agnieszka Rajewska, Marek Wroński, Alina Kopeć, Teresa Kastelik, Jerzy Adamuszek. Przy pianinie – Radosław Rzepkowski.

 

Relacja ze spotkania


Po przywitaniu przeze mnie przybyłych na ten jubileuszowy wieczór prezes Związku Weteranów Andrzej Okoniewski przypomniał datę 31 sierpnia 1980 roku, kiedy podpisane porozumienie w Stoczni Gdańskiej pomiędzy przedstawicielami Solidarności i rządem PRL stworzyło podstawę do powstania Niezależnych Związków Zawodowych.


W pierwszej części wieczoru przypomniałem w kolejności alfabetycznej 112 osób, którzy wystąpili w roli „gościa wieczoru” cyklu SWN – pokazując na dużym ekranie Ich zdjęcia portretowe z krótkim opisem każdej osoby. Najpierw 39 „gości wieczoru”, którzy odeszli od nas na zawsze (po czym uczciliśmy Ich pamięć symboliczną minutą ciszy) – a potem pozostałych 73.



Panie wicekonsul RP w Montrealu – od lewej: Dorota Lipska i Natalia Romanowska


 

Drugą część spotkania rozpoczęła pani konsul Natalia Romanowska, która mówiła o znaczeniu tego cyklu w montrealskim środowisku polonijnym (jej wypowiedź znajduje się poniżej). Następnie prosiłem na środek sali kolejno byłych „gości wieczoru”, którzy przyszli na dzisiejsze jubileuszowe spotkanie. Prawie każdy z nich w kilku zdaniach, lub trochę dłużej, powiedział coś od siebie. Oto Ich nazwiska: Dominik Wernic, Barbara Zakrzewska, Marek Wroński, Radosław Rzepkowski, Jolanta Sokalska, Teresa Kastelik, Agnieszka Rajewska, Franciszek Feret, Jacek Olek, Jacek Stomal, Andrzej Pijet, Andrzej Okoniewski, Andrzej Krysztofowicz oraz Wanda Smorągiewicz, która również zwróciła się z prośbą do pani konsul o przyznanie mi krzyża zasługi za całokształt działalności (bardzo miły gest ze strony pani Wandy). Na sali było również dwóch „gości wieczoru”, którzy nie zabrali głosu (Alina Kopeć i Eugeniusz Łoboda).


Kilka tygodni przed tym setnym spotkaniem SWN, pani konsul Dorota Lipska zaproponowała przyniesienie na ten wieczór wina i przekąsek. Toteż przed rozpoczęciem imprezy obie panie konsul przybyły na imprezę w towarzystwie kierowcy-intendenta konsulatu Kamila Romanowskiego, który wniósł 12 butelek wina i kilka paczek z przekąskami i słodyczami. Bardzo Dziękujemy Paniom Konsul za ten miły gest! Wszystko zostało wyłożone na stół, a odpowiedzialność za poczęstunek wzięły na siebie dwie koleżanki: Anna Maciejewska i Jadwiga Morek – którym również bardzo dziękujemy.
 

Przyszedł czas na wysłuchanie dwóch ostatnich utworów przez znanego nam wszystkim muzykologa i pianistę, Radosława Rzepkowskiego. Pan Radosław łącznie w trzech blokach (na początku, w środku i na końcu imprezy) zagrał na pianinie sześć utworów: Michał Kleofas Ogiński - Polonez ,,Pożegnanie Ojczyzny", Fryderyk Chopin - Mazurek C op.24 nr 2, Fryderyk Chopin - Nokturn Es op.9 nr 2, Fryderyk Chopin - Mazurek h op.30 nr 2, Luigi Boccherini - Menuet a op.13 nr 5, Fryderyk Chopin - Mazurek As op.41 nr 4, Bill Joel – Honesty.



I jeszcze kilka słów o zakończeniu części oficjalnej. Otóż podeszła do mnie Barbara Zakrzewska trzymając w rękach symboliczny torcik z kilkoma zapalonymi świeczkami oraz Andrzej Krysztofowicz z dużą planszą, na której większość przybyłych na imprezę złożyło swoje podpisy. Ktoś zaczął śpiewać „Sto Lat” – a sala kontynuowała. Przemiłe wspomnienia i pamiątka!.


Atmosfera imprezy była wyjątkowa - bardzo miła. Cały czas byłem zajety rozmowami ze znajomymi oraz z byłymi „gośćmi wieczoru”. Każdemu z nich odpowiadałem, że istnienie tego cyklu przez prawie 20 lat jest naszym wspólnym sukcesem. Tym razem wyszliśmy bardzo późno.
 

Relacja ze spotkania: Jerzy Adamuszek     
Zdjęcia ze spotkania: Dorota Lipska i Andrzej Leszczewicz     



 

Poniżej kilka wypowiedzi na temat setnego SWN:



Szanowny Panie Jerzy, Drodzy Bohaterowie Dzisiejszego Wieczoru,

Bardzo się cieszę, że mogę być tu dzisiaj z Państwem. To moja pierwsza wizyta na spotkaniu z cyklu „Są wśród nas” i cieszę się, że przypada akurat na ten wyjątkowy, setny jubileusz, gdzie mogę zdecydowaną większość z Państwa poznać osobiście.

Jako osoba z nieco młodszego pokolenia przychodzę tu z dużą ciekawością Państwa losów. Blisko dwadzieścia lat tradycji i ponad setka przedstawionych postaci to bezcenny dorobek. Pamięć o wszystkich bohaterach tych wieczorów, również o tych, których nie ma już wśród nas, buduje tożsamość montrealskiej Polonii.



Przemawia pani wicekonsul RP w Montrealu – Natalia Romanowska

 

Za każdym razem, kiedy mam okazję zamienić z Panem Jerzym choćby kilka słów, z tych rozmów płynie ogrom życzliwości i dobrej energii.

Chciałabym, aby dzisiaj bardzo wyraźnie wybrzmiało jedno: zarówno ten cykl, jak i Pana autorskie „Spotkania Podróżnicze” nie miałyby prawa się udać bez Pana niegasnącego zapału, ciekawości drugiego człowieka i pasji, którą od lat zaraża Pan montrealskie środowisko. Bezsprzecznie świadczy o tym pełna sala, którą mamy możliwość dziś zaobserwować.

W imieniu Konsulatu Generalnego RP serdecznie gratuluję tego wspaniałego jubileuszu. Dziękuję za gościnne przyjęcie i życzę Państwu udanego wieczoru oraz jeszcze wielu wspólnych spotkań.
 


                                                                                                                   Natalia Romanowska
                                                                                                                                 Wicekonsul
                                                                              Kierownik referatu ds. Konsularnych i Polonii
                                                                                           Konsulat Generalny RP w Montrealu


 

Od jesieni 2024 oba cykle: "Są Wśród Nas” i "Spotkania Podróżnicze" organizowane są również pod patronatem Związku Weteranów i odbywają się w jego głównej sali. Cieszę się z faktu, że możemy służyć Montrealskiej Polonii poprzez udostępnienie sali.


Jerzemu Adamuszkowi składam serdeczne gratulacje za wytrwałość, za łączenie nas, Polaków, przez ukazywanie osób np: ze świata nauki, muzyki, malarstwa, aktywności społecznej. Dzięki tym spotkaniom buduje się jedność i siła naszej Polonii.

                                                                                                                     Andrzej Okoniewski
                                       Prezes Związku Weteranów Polskich im. Marszałka Józefa Piłsudskiego,
                                                                                                           były „gość wieczoru” SWN
           


                                       
Andrzej Okoniewski i Radosław Rzepkowski
 

Z okazji Jubileuszu chciałbym powiedzieć kilka słów - jako były prelegent i kolega Jerzego Adamuszka - o jego cechach charakteru. Poznałem go na jednym z pierwszych „Spotkań Podróżniczych” i zaimponował mi swoją pasją i zapałem organizacyjnym. Jego energia zaowocowała po raz kolejny w 2007 r, gdy zainicjował cykl SĄ WŚRÓD NAS.


Wykreowany przez Jerzego cykl stał się żywą płaszczyzną komunikacyjną, czyli realną, bezpośrednią formą kontaktu słuchaczy z zaproszonymi gośćmi-prelegentami, którzy dzielą się swoimi osiągnięciami. Umożliwienie takiego kontaktu bez barier, na żywo, stanowi wartość samą w sobie i nabiera szczególnego znaczenia w dzisiejszym świecie zdominowanym przez środki masowego przekazu takie jak internet, prasa czy TV.
SĄ WŚRÓD NAS jako impreza zyskała szybko wielu sympatyków i stała się hasłem lub jak kto woli - sloganem na ustach Polonii montrealskiej. SWN wrosło na stałe w krajobraz życia polonijnego. Nie ma chyba nikogo w naszym mieście, kto by nie słyszał o tych spotkaniach. Liczby i fakty mówią tu same za siebie.


Dzięki determinacji Jerzego mogliśmy na przestrzeni 20 lat dowiedzieć się o dokonaniach montrealskich artystów, inżynierów, naukowców, architektów czy przedstawicieli innych zawodów i organizacji polonijnych. Każde ze spotkań pozostawało w pamięci i stanowiło okazję do zawierania licznych znajomości. Poprzez wrodzoną umiejętność perswazji Jerzy potrafił zachęcić i zaprosić do autoprezentacji dziesiątki znanych osobistości. A było ich ponad stu. Wplątany był też udział artystów, głównie muzyków, dla ilustracji muzycznej.


Nasuwa się pytanie: jaka siła stoi za tym, że człowiek przez 20 lat - mimo trudności - poświęca czas na organizację takich imprez? Odpowiedź jest prosta: własna, silna motywacja, która przekształca projekty w czyny oraz druga cecha - wrodzony gen społecznikowski. Oprócz tego wewnętrzna dyscyplina, konsekwencja i uporczywość. Motywacją była chęć ożywienia Polonii montrealskiej i jej integracja, wylansowanie zasłużonych przedstawicieli Polonii i uwydatnienie wartości edukacyjnych.


To wszystko udało się zrealizować, oczywiście przy pomocy innych osób, za co należą się wielkie podziękowania Jerzemu.
 

                                                                                                                 Radosław Rzepkowski
                                                                           Muzykolog, pianista, były „gość wieczoru” SWN


 

Drogi Panie Jerzy


Pana zaangażowanie w Polonijne Spotkania i promocję każdej osoby, która miała możliwość zaprezentowania swojego osobistego odniesienia do Dobra. które wypełnia w swoim życiu, jest godna uznania i najwyższej pochwały. Jest Pan wspaniałym organizatorem spotkań, które zostały w pamięci uczestników i tych, którzy pragną, by pamięć o dobrych ludziach, o ich pracy, została w historii, która uczy. Pana pomysł, zaparcie i organizowanie tych spotkań dało dużo tak dla mojej wiedzy, jak uznania wielu ludzi za bezcennych dla naszej Polonijnej społeczności i narodu. Dziekuję i Bóg zapłać.


Nie będę mógł uczestniczyć w tym setnym spotkaniu, ponieważ jestem na wakacjach w Polsce. Pozdrawiam i życzę owocnego i szczęśliwego setnego spotkania.

                                                                                                               O. Piotr Roman Miodek
                                                                                     Franciszkanin, były „gość wieczoru” SWN


 

Krótka refleksja organizatora cyklu SWN – Jerzego Adamuszka (również byłego „gościa wieczoru”)

Dziękuję autorom powyższych wypowiedzi za bardzo miłe słowa pod moim adresem. Proszę jednak pamiętać, że sto przygotowanych i zrealizowanych spotkań SWN w ciągu prawie 20 lat to jest nasz wspólny sukces - sukces wszystkich osób zaangażowanych w organizację tego cyklu! Prawdą jest, że była to moja inicjatywa – ale prawdą również jest – może nawet i przede wszystkim - że główna pomoc przyszła ze strony Konsulatu Generalnego RP w Montrealu, który wiosną 2007 zgodził się na tą działalność w jego gościnnych murach (przypomnę, że już w 1994 rozpocząłem współpracę z naszym konsulatem rozpoczynając „Spotkania Podróżnicze”). Na stronie głównej naszej witryny www.sawsrodnas.ca przedstawiona jest historia cyklu SWN. Dziękuję zatem wszystkim zaangażowanym bezpośrednio i pośrednio w organizację każdej imprezy. Nazwiska wszystkich tych osób są wymienione w poszczególnych działach witryny i w materiale o każdym spotkaniu SWN.

Podczas dzisiejszej jubileuszowej imprezy, na którą przyszło ponad 50 osób, zapytałem głośno – „kto był na pierwszym spotkaniu SWN wiosną 2007?” (a było wtedy około 120 osób). Nikt nie podniósł ręki – oprócz mnie. Co z tego wynika? Mimo że spora grupa byłych „gości wieczoru” i widzów odeszła od nas na zawsze oraz że nie ma napływu nowej emigracji z Polski - czyli z roku na rok jest nas mniej - nadal jest zapotrzebowanie na tego typu działalność.

A jak widzę przyszłość cyklu SWN? Ciągle rekomendowani są Rodacy z ciekawym dorobkiem, życiorysem, którzy gotowi są do wystąpienia w roli „gościa wieczoru” – oraz, jak można wywnioskować po dzisiejszym spotkaniu, cykl jeszcze cieszy się popularnością wśród lokalnej Polonii. Te wszystkie czynniki oraz docenienie mojej działalności, które mnie dopingują i sprawiają, że nadal jestem gotowy kontynuować cykl „Są Wśród Nas”.


 

Jerzy Adamuszek 
 

 


 

 
 

  
 
 
 
 
 
Copyright © 2007 - Są Wśród Nas. All Rights Reserved.