Michał Korwin-Szymanowski
inżynier, w 1984 założył firmę NITREX działającą obecnie w 8 krajach

8 października 2019 (wtorek) o godz. 19.00

Ilustracja muzyczna: Roya Grębosz-Hosseini - fortepian


Spotkanie prowadził Jerzy Adamuszek.


Michał Korwin-Szymanowski

Michał Korwin-Szymanowski uzyskał tytuł magistra inżyniera na Wydziale Budowy Maszyn Politechniki Częstochowskiej w 1972 roku.

Po ukończeniu studiów objął stanowisko zastępcy dyrektora utrzymania ruchu w PKS w Częstochowie. Następnie, przez kilka lat był dyrektorem produkcji w przedsiębiorstwie konstrukcji stalowych w Maroku.

W Montrealu osiadł wraz z rodziną w 1981 r. W uniwersyteckiej bibliotece trafił na ciekawy artykuł opublikowany przez polskiego naukowca w niemieckim magazynie metalurgicznym, o kontrolowanym azotowaniu gazowym. W roku 1984, wspólnie z autorem tego artykułu, profesorem Janem Tacikowskim i z kilkoma zaprzyjaźnionymi inżynierami, zbudował pierwszy, w pełni zautomatyzowany system do azotowania gazowego. Tak narodził się Nitrex Metal Inc., mała hartownia usługowa w Montrealu, oferująca najnowocześniejszy na świecie proces azotowania gazowego.

Obecnie firma operuje poza Kanadą, w Niemczech, Francji, Polsce, USA, Chinach, Brazylii i Meksyku. Udzieliła licencji na swoją technologię niezależnym zakładom obróbki cieplnej w wielu krajach świata i dostarczyła ponad 500 instalacji "Pod klucz" do zakładów przemysłu lotniczego, samochodowego i maszynowego na całym świecie.

Od roku 1999 przez trzy lata Nitrex Metal Inc. zajmował zaszczytne miejsce wśród "Canada's 50 Best Managed Private Companies" i na liście 100 najszybciej rozwijających się przedsiębiorstw kanadyjskich.

Michał Korwin-Szymanowski otrzymał nagrodę "Absolwenta Ambasadora Roku 2002" Politechniki Częstochowskiej a w 2009 znalazł się na liście "25 Most Influential People in The North American Heat Treating Industry" ogłoszonej przez "The Monty.com Heat Treat News Letter".

W kwietniu 2015 roku Michał Korwin-Szymanowski odznaczony został przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Złotym Krzyżem Zasługi

Wiecej o firmie Nitrex



Roya Grębosz-Hosseini



Relacja ze spotkania:

W czerwcu 2019 miałem okazję pierwszy raz odwiedzić NITREX. Pan Michał oprowadził mnie po całym zakładzie i tłumaczył krok po kroku: o co chodzi, co do czego służy, jak się coś robi i gdzie się to potem wysyła... Muszę stwierdzić, że byłem pod wrażeniem: spokój, przestrzeń, uprzejmość ze strony pracowników. A sam wygląd dla mnie, laika w tej dziedzinie? Niektóre hale sprawiały wrażenie specjalnego, dużego labolatorium, z tym że bez przysłowiowych probówek. Z tego wynika ta, że tak teraz wyglądają zakłady produkujące ciekawe rzeczy. Przeszliśmy następnie do dużej sali konferencyjnej i przy kawie Pan Michał kontynuował o historii firmy i jak wygląda obecnie jej sytuacja. Ja natomiast tłumaczyłem to, co zawsze mówię przyszłym "gościom wieczoru" i podałem termin spotkania z Nim w roli głównej; 8 października 2019, czyli za prawie cztery miesiące. On sprawdził kalendarz, w którym miał oczywiście rozpiskę swoich podróży z wyprzedzeniem na cały rok i powiedział: "może być, dzień wcześniej wracamy z dłuższego pobytu w Europie". Potem wyznał, że tylko w ciągu ostatniego roku przebywał 140 dni poza Kanadą. Latem było kilka wymienionych mejli odnośnie samego spotkania z Nim i z Jego żoną, Barbarą.


konsul generalny Dariusz Wiśniewski

Spodziewałem się, że na dzisiejszym "Są Wśród Nas" będzie większa frekwencja, niż zazwyczaj - i miałem rację, przybyło bardzo dużo ludzi: Ich przyjacieele, znajomi i grupa osób, którą zainteresował zarówno temat, jak i sam "Bohater Wieczoru". Pan Wiśniewski, nasz konsul generalny, najpierw przywitał przybyłych na spotkanie, a potem powiedział kilka miłych słów pod adresem Państwa Korwin-Szymanowskich, których miał okazję poznać tuż po swoim przybyciu na placówkę do Montrealu. Natomiast ja przeczytałem życiorys dzisiejszego "gościa wieczoru". A życiorys ten jasno daje do zrozumienia, że będzie do nas mówił ktoś, kto osiągnął bardzo dużo w swojej dziedzinie. Został zaliczony do wąskiej grupy najbardziej wpływowych osób na naszym kontynencie w dziedzinie obróbki cieplnej metali.

Zanim przejdę do samego Jego wystąpienia, kilka słów o rekomendowanej przez, znaną nie tylko montrealskiej Polonii, Justynę Gabzdyl - jedenastoletniej pianistce. Nazywa się Roya Grębosz-Hosseini i uczy się gry na fortepianie już od sześciu lat u pani Justyny. Sympatyczną Royę przywiozła do konsulatu jej mama, a tato dojechał później. Około 19:30 zagrała nam trzy utwory: Scherzo Op.27 (Dmitri Kabalevsky), Sonatine C-dur Op.20 no.1 (Friedrich Kuhlau) oraz Mazurek F-dur Op.68 no.3 (Fryderyk Chopin), po czym otrzymała brawa od publiki i kwiaty od Pana Michała. Po jakimś czasie wyszli, ponieważ Roya wcześnie wstaje do szkoły.


Jerzy Adamuszek

Przechodzimy do głównego tematu. W tym miejscu muszę przyznać, że od początku istnienia cyklu, jeszcze nie mieliśmy nikogo, kto by opowiadał o "wielkim, liczącym się na całym świecie, biznesie ", kto by był jego twórcą i kto by ten biznes tak rozwinął. Prezentacja trwała w sumie trochę ponad godzinę. Była podparta dobrze dobranymi slajdami - i, przede wszystkim, była przekazana w bardzo przystępny sposób. Myślę, a raczej mogę powiedzieć, że jestem przekonany, iż każdy z obecnych na sali odebrał to podobnie. A przecież na sali nie byli ani sami inżynirowie, ani biznesmeni - tylko ludzie różnych zawodów. Komentarze i pytania zadawane po prezentacji były również interesujące. Jedna pani doceniła etykę panującą w Nitrex-sie. Ktoś inny znowu powiedział, że pracował kiedyś w tej firmie i z wielką przyjemnością wraca miłymi wspomnieniami do tamtych lat. Ostanim, który zadał pytanie, byłem ja.


Barbara i Michał Korwin-Szymanowscy

Poprosiłem panią Barbarę, żonę naszego Mówcy, do przyścia na środek, tuż obok męża i poprosiłem o kilka słów, czyli zadałem pytanie: "jak pani przechodziła przez trudny, początkowy okres powstawania firmy?" Ona, ku mojemu zdziwieniu, skomentowała krótko: "przecież byłam główną księgową firmy i dopiero od niedawna już nie pracuję". Można zatem powiedzieć, że to, co osiągnęli, jest Ich wspólnym sukcesem. Wtedy, jakoś automatycznie, wpadłem na pomysł i zapytałem głośno - "kto za tym, aby zaśpiewać Barbarze i Michałowi "Sto Lat"?" Już bez odpowiedzi, wszyscy wstali do śpiewania - a pani Barbara (o co ją wcześniej poprosiłem) wręczyła wiązankę kwiatów swojemu mężowi. Oklasków było sporo tego wieczoru, najwięcej na koniec oficjalnej części. Potem zaprosiłem wszystkich na herbatę, pączki i wino. Przygotowaniem tego zajęła się Krystyna Kania i Marianna Kałucka (przyjaciółka Barbary i MIchała od 40 lat). Pomagali im również Jacek Lesiak, który najpierw zapisywał ludzi na listę obecności oraz Maria Jakóbiec, która jest zaangażowana w organizację każdego spotkania. Sponsorem wieczoru byli Państwo Korwin-Szymanowscy. Dziękujemy wszystkim za pomoc! Jeszcze o grupowym zdjęciu, do którego zaprosiłem najbiższych "gościa wieczoru".


- Jerzy Adamuszek, Michał Korwin-Szymanowski, Roya Grębosz-Hosseini, Dariusz Wiśniewski

Zapowiedziałem wcześniej, że chciałbym zamieścić takie na stronie internetowej, ale jakoś nie mogłem zgromadzić wszystkich w jednym miejscu. Dopiero z pomocą Marii Jakóbiec, naszej fotograf, udało się. Grupa się powiększała, aż trzeba było z przodu posadzić kilka osób na krzesłach, aby wszyscy zmieścili się w kadrze.

Rozmowy trwały wyjątkowo długo.


Barbara i Michał Korwin-Szymanowscy z przyjaciółmi i znajomymi


Jerzy Adamuszek

Zdjęcia: Maria Jakóbiec
Materiał na tę witrynę wstawił Jacek Stomal

 


 

 
 

  
 
 
 
 
 
Copyright © 2007 - Są Wśród Nas. All Rights Reserved.